Hej hej J
Dzisiaj doszła do mnie paczka z Everydayme, niestety kurier
nie był ani australijskim ciachem ani słodkim kangurem ale za to przyniósł mi :
Cudowne kosmetyki australijskie z sympatycznym kangurkiem
<3
Do własnego użytku...
• Odżywka 3
Minute Micracle Reconstructor 250 ml
• Odżywka 3
Minute Miracle Luscious Long 250 ml
• Odżywka 3
Minute Miracle Colour Mate 250 ml
• Odżywka 3
Minute Miracle Frizz Remedy 250 ml
• Szampon Aussie Miracle Moist 300 ml
Do przekazania innym…
• 10 x
odżywka 3 Minute Miracle Reconstructor 75ml
• 10 x
szampon Aussie Miracle Moist 75 ml
Powiem Wam, że już nie mogę się doczekać testowania dziś
wieczorem i nie wiem na którego kandydata się skuszę. Wszyscy wyglądają
wspaniale, ale co ja tu będę ględzić, przedstawię Wam ich.
Pierwsze jako przedsmak przedstawiam Was
Szampon Aussie Miracle Moist
Co on sam o sobie mógłby o sobie powiedzieć ( gdyby potrafił
mówić oczywiście :P ) ?
Jestem cudem ( w pewnym sensie). Wprawdzie nie takim jak
narodziny dziecka czy zaćmienie słońca, jednak moja formuła z olejkiem z
australijskiego orzecha Makadamia wnika w strukturę suchych i zniszczonych włosów
pomagając je odżywić i wygładzić. Silnie nawilżam!
Jego zapach przypomina mi gumę balonową dla dzieci. Kolor ma
lekko beżowy i konsystencję średnio gęstą. Wydaje się dość wydajnym. Dozowanie
jest bardzo proste i pozwala łatwo wydobyć potrzebną ilość z butelki.
Co do składu, pokładam duże nadzieje w tym kosmetyku ze
względu na olejek z australijskiego orzecha który ma bardzo duże
właściwości nawilżające i wygładzające, co byłby idealne dla moich niesfornych
włosów.
A teraz mam zaszczyt przedstawić 4 kandydatów na druga połówkę <3
3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR – Superbohater!
To bohater na miarę naszych czasów. Jest pewny siebie, konsekwentny
w działaniu, nie boi się wyzwań i zawsze stawia na swoim.
Zawiera on specjalną formułę z dodatkiem ekstraktu z
australijskiej mięty. Wygładza zniszczone łuski włosów, nadaje blask i pomaga
sprawić że stają się podatne na układanie.
Hmm... już zdecydowałam kto pójdzie ze mną na pierwszą
randkę!
Wydaje się być idealny na pierwszy ogień w ratunku dla moich włosów zniszczonych i łamliwych.
Wydaje się być idealny na pierwszy ogień w ratunku dla moich włosów zniszczonych i łamliwych.
3 MINUTE MIRACLE LUSCIOUS LONG – Kandydat do długotrwałego
związku!
To nie jest kolejny nieczuły podrywacz. Zna się na długotrwałych relacjach i potrafi je odpowiednio
pielęgnować.
Zawiera ekstrakt z australijskiego eukaliptusa i olejek z
awokado, zapewnia odżywczą ucztę dla
długich włosów, aby mogły jeszcze bardziej zachwycać.
Brzmi świetnie szczególnie, że długie włosy to naprawdę dużo
pracy. Szczególnie jeżeli chcemy by były zdrowe i lśniące.
3 MINUTE
MIRACLE COLOUR MATE – Śmiały amant!
Równie żywiołowy jak Ty. On rozumie, że każda kobieta zmienną
jest i akceptuje wszystkie Twoje szaleństwa. Dzięki niemu zaczniesz
promieniować prawdziwym blaskiem!
Dzięki soczystemu ekstraktowi z australijskiej dzikiej brzoskwini
3 Minute Miracle Colour Mate zapewni Twoim farbowanym włosom blask – bez konieczności
spędzania wielu godzin w łazience.
Odżywka do włosów farbowanych, jako posiadaczka włosów
farbowanych wiem że kolor o wiele za szybko blaknie a włosy stają się suche. Jednak
i tak mój naturalny kolor mi się strasznie nie podoba więc znoszę te katusze,
więc może uda mi się z tym kandydatem pochwalić się lśniącym kolorem?
I ostatni kandydat,
ale wcale nie gorszy!
Jest stanowczy i potrafi ujarzmić nawet najbardziej zakręconą
dziewczynę.
Odżywcza formuła zawarta w 3 Minute Miracle Frizz Remedy z
wyciągiem z aloesu i olejkiem z nasion jojoby przywróci Twoim włosom naturalną
równowagę, pomoże ujarzmić fryzurę i nada jej niesamowicie gładki wygląd.
I to już wszyscy kandydaci, teraz mnie czeka sam na sam z każdym z nich. Nie mogę się doczekać. Każde spotkanie wam dokładnie
opiszę. Obiecuję :*





Hej :)
OdpowiedzUsuńPosiadam odżywkę 3 Minutę Miracle Luscious Long, mam bardzo długie włosy ( aż po pupę) i sprawdza się. Moje włosy są lepiej nawilżone i bardziej jedwabiste. Innych odżywek nie używałam, czekam na recenzję. Powodzenia w prowadzeniu bloga :)
Widziałam te odżywki w rossmanie, ale nie jestem co do nich przekonana. Mam włosy farbowane na rudo, i są zadbane bo robię z nimi różne cuda (maseczki i maski itp. naturalne,) ale nie zawsze mam na to czas i szukam jakiegoś zamiennika. Jestem ciekawa jaki jest ta odżywka colour, czekam na dokładniejszy opis.
OdpowiedzUsuń